Magic mirror po polsku

Kiedyś, przeglądając bez celu internet, przez przypadek trafiłem na taki gadżet opisany na JM. Już zanim doczytałem do końca, wiedziałem, że podobne lustro prędzej czy później pojawi się u mnie.

Wybór odpowiedniego miejsca

Dziura w ścianie
Dziura w ścianie

Ponieważ w oryginale lustro z obudową miało grubość około 7-8cm postanowiłem maksymalnie zmniejszyć jego grubość, na przykład chowając je w ścianie. Idealnym miejscem okazał się być narożnik ściany, w którym ukryłem całą elektronikę a także tył monitora.

Monitor

Po prostu kupiłem jeden z najtańszych na allegro, o odpowiedniej wielkości i względnie energooszczędny. Gotowy monitor podpiąłem do raspberry pi, napisałem oprogramowanie i schowałem. Sprzęt czekał potem kilkanaście tygodni na odpowiednią ramkę.

Akryl, pleksa, szkło, folia

„Kup akrylowe lustro” – piszą w oryginale. Pojechałem więc do marketu i kupiłem akrylowe lustro za 50zł. I klops, okazało się być bardzo słabo przepuszczalne. Postanowiłem się nie załamywać i zakupiłem folię z efektem lustrzanym na allegro, a oryginalną ramkę lustra z mdf pomalowałem farbą, by pasowała do innych detali w mieszkaniu.
Za trzecim razem udało nam się z żoną dosyć dobrze nakleić folię na szybę zamówioną u szklarza, którą to umocowałem do ramki i przyłożyłem monitor. Bingo! Wygląda dokładnie jak na zdjęciach w sieci.

Szczegóły

Pozostałe, nieprzykryte przez monitor fragmenty szyby przykryłem płytą pilśniową i zabezpieczyłem srebrną taśmą. Dzięki temu przez lustro nie widać zawartości skrzynki elektrycznej. Monitor wisi na zawiasach na krawędzi ściany – dzięki temu można go swobodnie otwierać, by dostać się do środka. Aby jednak lustro-drzwi nie otwierały się samodzielnie zamontowałem w ramce okrągłe magnesy neodymowe, które, odsunięte od siebie na 1-2mm trzymają idealnie, niezbyt mocno, ale pewnie.

I gotowe!

Oto efekt końcowy. Lustro wyświetla aktualną pogodę, prognozę, kilka najświeższych wydarzeń w kalendarza google oraz losowy cytat z kilku dostępnych za darmo w sieci api. W ostrym słońcu wygląda dosyć blado, ale nadal czytelnie, natomiast wieczorem i rano zawartość jest bardzo dobrze widoczna.

 

 

 

Udostępnij:Share on FacebookEmail this to someoneWykop!Share on Google+Print this pageShare on TumblrTweet about this on Twitter

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.